wtorek, 15 stycznia 2019

Wyciągamy Karteczki | #2


Magiczna Pierwsza Pomoc


Dziś coś co może się wam przydać na różnych przedmiotach albo po prostu w codziennym życiu! Magiczna Pierwsza Pomoc, czyli zrobić gdy ktoś lub coś będzie czyhało na nasze życie. Czas na kilka użytecznych przedmiotów, zaklęć czy innych trików oraz ich zastosowanie. Nie ma sensu przedłużać!

Zaklęcia:

  • Anapneo - zaklęcie to udrażnia drogi oddechowe, więc jeżeli ktoś połknie twój kawałek ziemniaka to wskaż na niego i wypowiedz wyraźnie zaklęcie, a ziemniaczek powróci.
  • Enervate - pierwszorzędne jeżeli chcemy zwrócić komuś przytomność. Wystarczy wskazać na nieprzytomnego.
  • Episkey - idealne do leczenia drobnych ran, gdy uderzycie nielubianą koleżankę jeżanką w nos. Wystarczy wskazać na ranę.
  • Ferula - sprawa prosta, wskaż i stuknij a usztywnisz uszkodzoną kończynę!
  • Rennervate - na pewno wam się przyda, gdy "niechcący" oszołomicie nauczyciela, który zrobi niezapowiedzianą kartkówkę. Wystarczy wskazać na klatkę piersiową.
  • Vulnera Sanentur - nie trzeba zakładać od razu, że zaatakowaliśmy kogoś Sectusemprą, ponieważ działa i na inne poważne rany. Tutaj zalecane jest dotknięcie różdżką poszkodowanego.
Eliksiry: 
 
  • Eliksir pieprzowy - idealny na przeziębienie i katar, ale zawsze można go jakoś sprytnie podać komuś, kogo niezbyt lubimy. Może wtedy śmiesznie dymić z uszu!
  • Eliksir Wiggenowy - bardzo uniwersalny, ogółem na wszelkie wzmocnienie.
  • Szkiele-Wzro - na wypadek, gdyby jakiś nauczyciel okazał się drugim Lockhartem. Oczywiście powoduje odrośnięcie kości, chociaż mało w tym przyjemności. Pamiętajcie, doustnie!
  • Wywar ze szczuroszczeta - nada się do różnorakich skaleczeń, więc na przykład do powyższego przykładu z jeżanką.
Inne: 
 
  • Bezoar - może i są antidota, ale po co ci one, gdy masz żołądkowy kamień kozy, który świetnie je zastąpi! Po wepchnięciu w gardło otrutego.
  • Łzy feniksa - uleczą wszystko, ale może być pewien problem z dostępnością. Nie każdy feniks zapłacze do byle opery mydlanej czy melodramatu.

Oto właśnie kilka sprawdzonych sposobów jak pomóc sobie i najbliższym. Oczywiście miejmy nadzieję, że nigdy się nie przydadzą, ale jakbyście tego nie wiedzieli - na pewno by się przydarzyło. Teraz już nie ma prawa, bo i tak by was nie zaskoczyło i przede wszystkim, nie zaszkodziło. Primum non nocere! 
Alton Morris

niedziela, 13 stycznia 2019

Skrzacia Kuchnia | #2

Domowe Ciasteczka Miętowe Pani Weasley



Składniki:
  • 120 g miękkiego masła,
  • 170 g cukru,
  • 1 jajko,
  • 230 g mąki,
  • 1/4 łyżeczki sody,
  • pęczek listów mięty (co najmniej 1/2 listków z doniczkowej mięty),
  • 1 łyżka zielonego barwnika spożywczego,
  • 1 – 1,5 łyżki ekstraktu miętowego,
  • 100 g mlecznej czekolady (lub miętowej, jeśli chcecie wzmocnić smak),
  • szczypta soli.

Wykonanie:
  1. Czekoladę posiekaj na kawałki (wielkość około 5 mm).
  2. Masło i cukier ubij mikserem na gładką, jasną masę.
  3. Dodaj do maślanej bazy jajko i ekstrakt, całość zmiksuj do połączenia składników.
  4. Czas na barwnik – dodawaj go stopniowo do masy, sprawdzając jej kolor.
  5. Następnie przesiej do masy mąkę, sodę, sól. Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki.
  6. Na sam koniec wrzuć posiekaną czekoladę i porwane na kawałki listki mięty, rozprowadź je równomiernie, aby w każdym ciastku można było wyczuć oba składniki.
  7. Formuj z masy kulki, które następnie nieco spłaszczaj – odmierzaj ilość masy łyżką, wtedy ciastka będą miały ten sam rozmiar. Układaj je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia z zachowaniem kilkucentymetrowych odstępów.
  8. Piecz ciastka w 180 stopniach bez termoobiegu przez jakieś 18-22 minuty. Ważne jest, aby kontrolować wygląd ciastek w trakcie pieczenia. Gdy tylko spód będzie lekko zarumieniony, należy je wyciągnąć z piekarnika. Ciasteczka miętowe ostudź na kratce.
Alton Morris

piątek, 11 stycznia 2019

Co w AMG piszczy...? | #2

Warto rozpocząć to podsumowanie od czegoś, czego nasi uczniowie najbardziej się obawiali, czyli Turnieju Grymuar!

Z poprzednich nowinek wiemy już, że w zeszłą niedzielę odbył się pierwszy etap. Co się tam stało wiedzą tylko organizatorzy jak i sami uczestnicy oraz ci, którzy usłyszeli to od zawodników. Pozostali uczniowie w tym czasie mogli brać udział w zabawach przygotowanych przez organizatorów.

Poprzedził to wydarzenie dzień 3 stycznia, w którym reprezentanci otrzymali wykreślankę, po której wykonaniu, dostali wskazówkę. Uczniowie, którzy nie brali udziału też coś dostali, a tym czymś była krzyżówka o Hogwarcie za którą mogli otrzymać punkty dla swojego domu.
---

W sobotę 5 stycznia odbyło się rozdanie dyplomów z “Pogoni za Mikołajem”, które było zorganizowane przez naszą nauczycielkę zaklęć i uroków Alexadrę Snape. Niektóre miejsca zajmowały po dwie, a nawet trzy osoby.

W kategorii nauczycieli:
  • Pierwsze miejsce: Elisabeth McTireliath
  • Drugie miejsce: Rubidus Baker Karvel
  • Trzecie miejsce: Asumay Renaldo-Brown
W kategorii uczniów:
  • Pierwsze miejsce: Alton Morris i Nina Willows
  • Drugie miejsce: Layla Riddle
  • Trzecie miejsce: Manet Iglarz, Raven Cane oraz Kelly Kisiel Jelly
Po rozdaniu dyplomów, wszyscy uczniowie mieli okazję zagrać w Mafię. Wspólnie rozegrane były dwie tury. W pierwszej turze wygrała mafia na samym początku pozbywając się wszystkich obrońców i nie dając się złapać. W drugiej rundzie o dziwo był remis, ponieważ została ostatnia osoba z mafii jak i z obrony.

Gratulujemy wszystkim uczestnikom “Pogoni za Mikołajem”, którzy brali udział!
---

Ostatnią i też ważną sprawą jest ogłoszona Międzyszkolna Olimpiada z Zaklęć i Uroków "Filuska", której organizatorką jest Alexadra Snape wraz ze stażystkami. Pierwszy etap odbyć się ma 12 stycznia o godz. 17:00 w amg_aula, a będzie to test z teorii. Drugim etapem będzie praktyka. Więcej na ten temat można się dowiedzieć z newsa, który jest na stronie naszej szkoły.
Nina Willows

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Dział Literacki | #1

Dział Literacki to nowy kącik z owocami wyobraźni naszej redaktorki, które zostały przez nią przelane na papier! W każdym wydaniu prezentowany będzie kolejny fragment jej opowiadania, a pierwszy z nich prezentujemy już teraz. Miłej lektury!

Siedziałam sobie na łóżku. Dzisiaj są moje jedenaste urodziny. Dostałam prezenty od rodziców i starszego brata. Nie mam przyjaciół, więc nie oczekiwałam niczego więcej.
Usłyszałam pukanie w okno. Ujrzałam wielką, brązową sowę z listem w dziobie. Wpuściłam ją, dałam trochę wody. Usiadłam po turecku na łóżku i zaczęłam czytać:

Mamy przyjemność poinformować, że Pani Adelaine Levis została przyjęta do Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Rok szkolny rozpocznie się 1 września w Wielkiej Sali naszej szkoły. Z peronu 9 i 3/4 tego samego dnia o godzinie 11.00 odjedzie Hogwart Express. Do tego czasu proszę się zaopatrzyć w rzeczy zawarte w dokumentach w kopercie. Znajdzie Pani tam też bilet na pociąg.


Z wyrazami szacunku.
Minerva McGonagall

Zajrzałam do koperty. Były tam obiecane dokumenty oraz bilet. Wstałam z łóżka i wybiegłam z pokoju.

- Mamo, Tato, dostałam list! - krzyknęłam, wpadając do salonu.

Ojciec wziął ode mnie list, po czym oddał mi go po paru sekundach.

- No i dobrze. Nic zaskakującego. Jutro pojedziesz z matką na Ulicę Pokątną. Na co czekasz? Idź już na górę do siebie.

Spojrzałam z nadzieją na matkę, lecz ta mi nic nie powiedziała. Powlokłam się do swojego pokoju i opadłam na łóżko. Czy moi rodzice kiedykolwiek okażą chociaż krztynę uczucia? Tylko na brata mogę liczyć.

- Ejj, Adeli! Dostałaś list? - wpadł do pokoju i rzucił mi się na łóżko.
- Tak, dostałam. Ciekawe, do jakiego domu mnie przydzielą... Pewnie do Slytherinu, jak całą rodzinę.
- No nie wiem. Nie pasujesz mi do Slytherinu. Prędzej do Gryffindoru.


Jackob był w Slytherinie i nasi rodzice byli z niego bardzo dumni. Zawsze był ich oczkiem w głowie. Wiadomo, pierworodny syn, nie sprawiający kłopotów, w dodatku w "najlepszym" domu. Ja byłam zawsze niezdarna, uwielbiałam robić kawały. Te cechy były u mnie wytępiane. Jak na razie, nie udało się.

- Masz rację. Będę miała najwyżej piekło w domu. No bo co, nie rzucą na mnie avady nie? - zaczęłam się śmiać. Po chwili dołączył do mnie. Rozpoczęła się wielka bitwa na poduszki. W końcu, zmęczona, poszłam spać. Miałam jednak wrażenie, że to początek nowej, wspaniałej przygody.
Liviette Weasley
 

niedziela, 6 stycznia 2019

Co w AMG piszczy...? | #1

Co w AMG piszczy...? to nowy kącik z newsami, w którym regularnie pojawiać się będą bieżące informacje z życia naszej szkoły. Jeśli przegapisz jakieś eventy, olimpiady czy zabawy to po przeczytaniu nowych relacji, nie będziesz już mógł narzekać na swoje niedoinformowanie!

Trzy pierwsze dni zeszłego tygodnia były dniami wolnymi od lekcji, a wszystko to za sprawą Świąt Bożego Narodzenia!
Pierwszego dnia było zaplanowane ubieranie choinki, które z pewnych powodów zostało przełożone na następny dzień.
Dzień Grymuarowej Wigilii rozpoczęliśmy ubieraniem choinki z naszym nauczycielem transmutacji jak i dyrektorem Arsenem McTireliath. Trzeba przyznać, że choinka wyglądała w tym roku przepięknie. Każdy obecny dostał pudełko metalowych kul, które przy pomocy porad nauczyciela transmutacji mógł zamienić w szklane, wielobarwne bombki! Gdy wszyscy siedzieli już przy jednym stole, przybył do nas Mikołaj z worem prezentów lecz by je dostać musieliśmy odpowiadać na jego pytania. Kilku nieszczęśliwców musiało nawet śpiewać kolędy! Całe spotkanie minęło w miłej i świątecznej atmosferze.
W ostatni dzień wolny odbywały się różne konkursy dzięki którym mogliśmy zdobyć punkty, zarówno dla siebie jak i swojego domu. Można było brać również udział w Świątecznym Kłamczuchu, który ostatecznie wygrała Layla Riddle z domu Wilkora, czego jej gratulujemy!
---

Dnia 26 grudnia zeszłego już roku zostaliśmy poinformowani o odbywaniu się w dniach od 6 do 13 stycznia 2019 roku VII Międzyszkolnej Mafii, której rozpoczęcie odbędzie się o godzinie 20:00 w /join haremksięcia. Tam też odbywać się będą same rozgrywki. Zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału! Zapisy trwają do 6 stycznia do godziny 23:59, czyli do dzisiaj!
---

Dnia 29 grudnia odbył się Dzień Założyciela połączony z otrzęsinami. Pierwszym punktem tego spotkania było przedstawieniu postaci jakimi byli założyciele naszej szkoły. Następnie wszystkie domy pokazywały przygotowane sceny specjalnie na część związaną z otrzęsinami. Dom Gromoptaka i Wilkora za swoje scenki otrzymały po 1000 pkt na swoje konta. Kuguchary niestety nie otrzymały żadnych punktów, gdyż prezentacja nie spełniała oczekiwań dyrekcji.

W trakcie ogłoszeni zostali również prefekci domów oraz prefekci naczelni.

Prefektami naczelnymi zostali Alton Morris oraz Merkury Magana a prefektami domów Alison Wilson, Nina Willows i Manet Iglarz.

Na samym końcu odbywały się konkursy i zabawy w czym mowa również o Quizie dotyczącym historii AMG. W samym Quizie wzięły udział 3 grupy: Wilkory, Gromoptaki oraz Nauczyciele. Wygranymi była grupa Nauczycieli i Gromoptaków, gdyż odpowiedzieli poprawnie na tą samą liczbę pytań w wyznaczonym czasie. Zaszczytne drugie miejsce przypadło Wilkorom.
---

Ostatnią rzeczą o której warto wspomnieć jest Turniej Grymuar, którego rozpoczęcie odbyło się w ostatnią niedzielę - 30.12. W trakcie rozpoczęcia wylosowano z każdego domu dwóch uczestników z innych klas. Reszta osób może ich cały czas wspierać, uczestnicząc przy okazji w zabawach, które będą przygotowane specjalnie dla nich, aby nie nudzili się podczas czekania na zakończenie turniejowych zadań!

Przedstawiciele:
  • Gromoptaki - Nina Willows i Alton Morris
  • Wilkory - Manet Iglarz i Hermiona Parise
  • Kuguchary - Thomas Foster I Raven Cane
Plan Turnieju
  • 3 stycznia - Pierwszy konkurs/wskazówka
  • 6 stycznia - Pierwszy etap
  • 12 stycznia - Drugi konkurs/wskazówka do drugiego zadania
  • 13 stycznia - Drugi etap
  • 18 stycznia - Ostatnia wskazówka
  • 20 stycznia - Trzeci etap
  • 27 stycznia - Wyniki i Finał
Nina Willows

sobota, 5 stycznia 2019

Skrzacia Kuchnia | #1

Skrzacia Kuchnia to nowy kącik kulinarny, w którym cały czas będą się pojawiały nowe pyszne przepisy. Czasem będą to receptury od skrzatów, czasem od Molly Weasley, a może uda się nawet znaleźć coś samej Helgi Hufflepuff! W tym tygodniu specjalnie dla Was: Czarodziejskie Tiary!
Czarodziejskie Tiary



Składniki:
  • 10 wafli – rożków,
  • 150 g posypki cukrowej w postaci pałeczek czy kuleczek,
  • 200 g gorzkiej czekolady,
  • 1 łyżka oleju roślinnego,
  • 250 g serka mascarpone,
  • 250 ml śmietany kremówki,
  • 4-5 łyżeczek cukru pudru,
  • kilka kropel aromatu waniliowego,
  • 10 okrągłych biszkoptów,
  • 400-500 g Fasolek wszystkich smaków Bertiego Botta (do podania, niekoniecznie).

Wykonanie:
  1. Czekoladę połam na drobne kawałki, a następnie roztop ją w kąpieli wodnej. Dolej łyżkę oleju i całość dobrze wymieszaj. Odstaw glazurę na 10 minut do ostygnięcia.
  2. Gdy czekolada lekko zgęstnieje, obtocz w niej każdy rożek i obsyp kolorową posypką. Polecam przytrzymywać rożek wkładając do środka palce i łyżką przenosić czekoladę od szerszej części wafelka ku końcowi, ściągając przy tym nadmiar czekolady. Posypkę lepiej przesypać na talerz lub do miski, w ten sposób nadmiar ziarenek będzie spadał wprost do naczynia. Tak udekorowane rożki wstaw do lodówki na czas przygotowania kremu, aby czekolada całkowicie stężała.
  3. Schłodzoną śmietanę kremówkę ubij na sztywno, pod koniec miksowania dodaj przesiany cukier puder, a następnie serek mascarpone. Dozuj serek partiami – po łyżce, aby uniknąć grudek. Jeśli zostało Ci trochę cukrowej posypki, możesz dodać ją do kremu razem z aromatem waniliowym i całość dokładnie wymieszać.
  4. Krem przełóż do rękawa cukierniczego i wyciśnij go do każdego rożka. Na koniec zamocuj biszkopty tak, aby stanowiły stabilną podstawę Czarodziejskich Tiar. Deser przechowuj w lodówce. Jeśli chcesz – umieść rożki na dużej tacy w otoczeniu kolorowych fasolek.
Alton Morris

czwartek, 3 stycznia 2019

Zasłyszane po kątach... | #1

Zasłyszane po kątach to nowy dział plotkarski w naszej gazetce! Bądźcie ostrożni, bo dwoje dyrektorów naszej placówki tylko czeka na moment, w którym nietrafna wypowiedź ucznia trafi na łamy "Hedwigi"! 
Zapraszamy gorąco na wydanie pierwsze.

Pewnie każdy z Was miał taką chwilę w swoim życiu, że zaczynał wątpić w każde słowo wypowiedziane przez ukochaną osobę. W takiej sytuacji znalazła się ukochana pani dyrektor, Elisabeth Momente-McTireliath! My widzieliśmy, jak jej małżonka Xaville, wymyka się z  sypialni co noc. Przypuszczamy, że ma kogoś innego… Kto może mniej chrapie niż Elisabeth… Albo lepiej przytula. Jednym słowem, współczujemy, profesor Xaville!



Dyrektor Arsen stał się ostatnimi czasy bardzo rozchwytywany wśród uczniów płci męskiej. Profesor twierdzi, że jest to związane z jego urokiem osobistym, ale prawda może być zupełnie inna! Z poufnych źródeł wynika, że dyrektor zaczął pracować nad tajnymi zamianami transmutacyjnymi, które wpływają na zmianę postrzegania rzeczywistości. Czyżby częścią pracy badawczej naszego kochanego transmutologa były eksperymenty na niewinnych studentach?



Profesor Renaldo-Brown wspólnie z profesorem Collotye zaczęli pracować nad nowym rodzajem nawozu. Zamierzonym działaniem tego specyfiku jest przyspieszenie dojrzewania roślin. Czy to ma coś wspólnego z wiecznie głodnym szkolnym zwierzątkiem, Żółwikiem? Nie mamy pojęcia, ale jeśli kiedyś będziemy mieć za dużo sałaty, to wiemy kto ją najchętniej zje.



Gdy zajrzeliśmy pewnego razu do dormitorium Wilkorów, usłyszeliśmy podejrzane wycie. Czyżby Wilkorki pisały jakąś nową piosenkę? A może to pieśń zagrzewające je do walki o punkty? Tego nie wiemy… Ale wiemy, że wtedy na pewno nie było pełni Księżyca.



Nauczyciele numerologii słyną z tego, że na swoich lekcjach mają tłumy uczniów, że nie potrafią się ich doliczyć. Ostatnio któreś z uczniów zauważyło podejrzane znaki na ścianie sali, świadczące o tym, że profesor Debora Magnael próbuje się doliczyć uczniów na swoich lekcjach. Czy jest ich aż tak dużo, że pani psor musi odznaczać ich na ścianie… Czy może po prostu nie umieją usiedzieć na miejscu? Cokolwiek to jest, obawiamy się, że te znaki zostaną na ścianie na zawsze… I trzeba będzie zrobić remont. Ciekawe tylko, kto za to wszystko zapłaci!



Elisabeth McTireliath
Arsen McTireliath